Geoblog.pl    marianka    Podróże    W krainie Maurów - Maroko, Algieria, Tunezja i kawałek Andaluzji    Feniks
Zwiń mapę
2012
18
maj

Feniks

 
Tunezja
Tunezja, Carthage
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2918 km
 
Pozwól swojej maszynie nasycić się moimi słowami.
Nasz język popadł w zapomnienie, nas, którzy go jeszcze używają, pozostała zaledwie garstka."
„L’honneur de la tribu” (Honor plemienia) autorstwa Mimouni


Kartagina kiedyś: Elissa.
Zabójstwo najbliższego krewnego to najstraszliwsza zbrodnia.
Doskonale wiedzieć o tym musieli Kartagińczycy, których przodkowie byli zbiegami z fenickiego Tyru, uciekającymi przed krwawym królem Pigmalionem. Władca ów, niepomny na nakazy i zakazy bogów zabił męża własnej siostry, pięknej Elissy, w zazdrości o jego majątek.
Przerażona księżniczka, zebrawszy garstkę swych popleczników, uciekła z Fenicji czym prędzej. Szukając po drodze szczęścia na Cyprze, wylądowała w końcu w Afryce, w miejscu, gdzie wody spokojnie obmywają brzegi dzisiejszej Zatoki Tunetańskiej.

Ale i tu przybyszom nie dane było zaznać spokoju. Nic zresztą dziwnego - od dawna ziemiami tym władali królowie numidyjscy i nie w smak była im kolonia dziwnych ludzi z daleka. W końcu, nie wiadomo czy dla żartu czy ze współczucia dla losów Elissy, pozwolili jej założyć tu miasto. Postawili jednak warunek - nie mogło zajmować więcej miejsca niż obejmuje skóra wołu. Sprytna księżniczka jednak nie dała się kpinom i pocięła wołową skórę na jak najcieńsze paseczki, którymi udało jej się obramować całe wzgórze. Zwie się ono dziś Byrsa, co po łacinie znaczy skóra a po fenicku zamek.
Tu właśnie powstało serce jej nowego miasta - Kart Hadaszt, a sama Elissa zostanie unieśmiertelniona jako Dydona przez Wergiliusza w Eneidzie.

Miasta, które później, znane jako Kartagina, będzie jednym z najpotężniejszych imperiów basenu Morza Śródziemnego, podporządkuje sobie Półwysep Iberyjski i sporą część Sycylii, przejmie zachodnie kolonie Fenicji i tuż pod nosem rosnącego w potęgę Rzymu, handlować będzie nawet z Erytreą.
Miasta, które wyda na świat jednego z najlepszych dowódców i zarządców świata z niebywałą fantazją - Hannibala, a mimo to, podzielone wewnętrznymi sporami, upadnie pod trzema ciosami zadanymi przez Rzym. Miasto, które jako jedno z dwóch na świecie (tak, tak, drugim jest nasza Warszawa), zostanie planowo i po kawałku zniszczone, tak aby ślad po nim zaginął. Nawet ziemia, na której stało została przeklęta, zaorana i posolona, tak by nigdy nie mogła już nic urodzić. 90% ludności, mimo heroicznej obrony zostało zamordowanych, a pozostali sprzedani do niewoli.
Ze świetności Portów Punickich nie zostało nic właściwie nic, poza pamięcią o miejscu, gdzie się znajdowały (i kształtem zatoczki wyraźnie odcinającej się linii nadbrzeża).

Miejsce to widziało wiele zbrodni, o wielu pamiętało.
Dziwi więc tajemniczy rytuał, któremu oddawali się Kartagińczycy, a o którym przypomina Tophet. Znajdowała się tu świątynia Baala Hammona i bogoni płodności Tanit i to właśnie w tym miejscu znaleziono ponad 20 tys. grobów niemowląt, prawdopodobnie składanych w ofierze bóstwom. Jedna teoria mówi o wszystkich pierworodnych dzieciach, inna o noworodkach zabijanych w czasach nieurodzaju w celu zdobycia przychylności bóstw. Czy była to prawda, pewnie nigdy się nie dowiemy.
Odpowiedzi na pytanie jak naprawdę wyglądało tu życie nie da także Magon, dawna antyczna dzielnica, gdzie udało się wykopać fundamenty punickich domostw. Prawda jest jednak taka, że trudno mówić o jakichkolwiek walorach archeologicznych tego miejsca. Lepiej już popatrzeć stąd na oszałamiający kolor morza!

Kartagina teraz.
Zadawałam sobie nie raz pytanie o to co w takim razie oglądają turyści w tym miejscu, jeśli starożytna Kartagina została doszczętnie zrujnowana? Odpowiedź nie jest wielce zaskakująca - to samo co niemal wszędzie w Tunezji, czyli rzymskie ruiny. Tak, tak, Rzymianie nie wytrzymali długo w postanowieniu izolacji i wyniszczenia tego miejsca. Szybko docenili jego piękne położenie i założyli własną Kartaginę.
Turysta, który tu przyjedzie zobaczy więc świetnie zachowane ruiny rzymskiego amfiteatru (choć marmurowych kolumn i złotego sufitu już dawno nie ma), gdzie znów grywane są przedstawienia dla bogatych Tunezyjczyków. Można przejść się na stoki wzgórza i zobaczyć resztki rzymskich willi z imponującymi widokami, ogołoconych z mozaik (podziwiać je można w tuniskim Muzeum Bardo), albo ruiny Odeonu na samym szczycie.

Jednak najsłynniejszym bodaj zabytkiem Kartaginy są rzymskie termy Antoniusza. Podobno były największymi termami w całym imperium, miały własną sporą cysternę, a wodę do nich sprowadzano hen, z daleka. W ich bezpośrednim sąsiedztwie znajdziemy też sporo innych wykopalisk, choć jak na rangę tego miejsca, fatalnie oznaczonych i zaniedbanych.

Z kolei o znaczeniu tego miejsca jako o jednym z prężniejszych ośrodków chrześcijańskich w czasach schyłku Rzymu przypominają ruiny bazyliki Damous el Karita, jednej z największych w ówczesnym świecie. Z nowszych obiektów - zainteresowani powinni odwiedzić kartagińskie Muzeum Wczesnego Chrześcijaństwa i górującą nad miastem, wybudowaną przez Francuzów katedrę św. Ludwika, dziś pełniącą rolę galerii sztuki i sali koncertowej.

Zaraz, górującą nad MIASTEM? Pisałam przecież o ruinach i zasolonej ziemi, skąd tu miasto?
Historia jest przewrotna i mimo upadku Rzymu i podboju arabskiego, po raz kolejny, w XIX w. tereny te zostały zamieszkane. Obecnie znajduje się tu eleganckie przedmieście Tunisu i właściwie jednak z najdroższych jego dzielnic. W elitarnym liceum uczą się dzieci tych, którzy mieszkają w pieknych białych willach z widokiem na morze, a w sąsiedztwie swój pałac ma sam prezydent. Co by się nie działo - potężna Kartagina, jak feniks odradza się z popiołów!

*

Włócząc się pomiędzy miejscami, które w Kartaginie warto zobaczyć, kolejny już raz w Tunezji naszła nas refleksja nad tym, jak kraj ten nie umie wykorzystać swojego potencjału. Pewnie napiszę jeszcze o tym we wpisie poświęconym całej Tunezji, ale w tym miejscu, proporcja tego, ile Kartagina znaczy w tradycji i kulturze Basenu Morza śródziemnego, a tego ile z tego znaczenia wyczytać w można w tych strasznie zaniedbanych ruinach, jest rażąca.


Informator:
* Kurs walut: 1 dinar (DN) to ok. 2 zł.
* Na liście UNESCO - ruiny ('Kartagina - stanowisko archeologiczne').
* Do Kartaginy najlepiej i najłatwiej dojechać kursującą regularnie kolejką podmiejską TGM z Tunisu.
* Miejsca, które warto tu zobaczyć, nie znajdują się blisko siebie - są rozłożone na przestrzeni ok. 6 km.

Ceny:
* bilet na kolejkę podmiejską Tunisu - 0.634 DN
* bilet wstępu do wszystkich części dziedzictwa Kartaginy - 8 DN (+ 1 DN za możliwość robienia zdjęć)

Przydatne pojęcia:
* Tanit - punicka bogini płodności
* Baal - punicki, porywczy bóg światła, burzy i życiodajnego deszczu. Co roku ginął z rąk boga śmierci i zmartwychwstawał, sam dając życie.
* Termy - starorzymskie łaźnie publiczne
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (23)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
stock
stock - 2012-11-01 17:13
Lekcja historii odrobiona na 6 :-)
 
mirka66
mirka66 - 2012-11-01 19:34
Ciekawe miejsce.Uwielbiam takie.Super zdjecia.
 
BoRa
BoRa - 2012-11-01 20:49
Po obejrzeniu zdjęć, stwierdzam, że zbyt wiele z Kartaginy nie pamiętam. Nie ma to jak turystyczna wycieczka z przewodnikiem w niemiłosiernym upale. Efekt Alzchaimera zapweniony.
 
rav
rav - 2012-11-02 10:37
feniks pięknie opisany i sfotografowany!
ale znów nie ma nic o tunezyjskich plażach :-))))
 
marianka
marianka - 2012-11-02 12:23
Rav, zdecydowanie nie jestesmy plazowymi osobami, wiec unikamy ich raczej;) A juz na pewno w tak popularnych miejscach jak to;)
 
przebisniegi
przebisniegi - 2012-11-05 03:32
Racja, racja! Świetna lekcja historii, pięknie opowiedziana! Dziękujemy, Marianko! :D
 
BPE
BPE - 2012-11-19 10:02
my trafiliśmy na zmkniętą Kartaginę (muzea)...był poniedziałek.....bardzo żałuję.....
 
 
marianka
Marianka
zwiedziła 32% świata (64 państwa)
Zasoby: 569 wpisów569 3206 komentarzy3206 10481 zdjęć10481 10 plików multimedialnych10
 
Moje podróżewięcej
13.04.2018 - 26.05.2018
 
 
26.02.2018 - 26.02.2018
 
 
12.01.2018 - 15.01.2018