Geoblog.pl    marianka    Podróże    W krainie Maurów - Maroko, Algieria, Tunezja i kawałek Andaluzji    W Atlasie Średnim
Zwiń mapę
2012
05
maj

W Atlasie Średnim

 
Maroko
Maroko, Azrou
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 921 km
 
Małpy skaczą niedościgle,
Małpy robią małpie figle,
Niech pan spojrzy na pawiana:
Co za małpa, proszę pana!
Jan Brzechwa


Jeśli ma się dość pechowego miasta, nie ma lepszego lekarstwa niż wyjazd w góry.
Trzymając się tej recepty, uciekliśmy z dającego się nam we znaki Fezu w pobliski Atlas Średni. I mimo, że nie znaleźliśmy tu typowych wysokogórskich krajobrazów, wapienne płaskowyże porośnięte lasami cedrowymi dały nam dawkę górskiej energii, której potrzebowaliśmy.

A jeśli będziecie w tych okolicach albo zahaczycie o Azrou (gdzie daję słowo - wszystko jest wyjątkowo jak na Maroko przyjazne, czyste i spokojne!), to koniecznie pojedźcie pod stary i słynny, choć uschnięty już cedr Gouraud. Podobno ma nawet 300 lat, a jego sylwetka z potężnymi konarami robi spore wrażenie.

Nie da się tu dojechać publicznymi środkami lokomocji, a taksówkarze zdzierają niemożliwe, więc trzeba zdać się na własną pomysłowość. My postawiliśmy na autostop. Poszczęściło nam się wyjątkowo, bo w jedną stronę z Brytyjczykami, a w drugą z Turkiem, udało nam się szybko pokonać 15 kilometrów dzielące stary cedr od Azrou. A tam?

Właściwie - czego tam nie było!
I nie chodzi mi o liczne kramiki z pamiątkami, turystów, wycieczki szkolne i konie, które można wynająć na górską przejażdżkę.

Chodzi mi o coś zupełnie innego - o iskanie, skakanie po gałęziach, pogawędki na skraju autobusu, wyrywanie chleba, uczty orzeszkowe, kpiny z turystów, wyrywanie obierków ogórka, zwisy z drzewa, demolowanie prowizorycznych minibudek, akrobacje na dachach sklepików, darzenie respektem sklepikarzy i koni, pozowanie, wariowanie,
a na koniec, gdy brzuch już pełny, obrzucanie obojętnym spojrzeniem dwunogich krewniaków - leśnych intruzów i spokojna wędrówka w cedrowy gąszcz!

Zobaczcie zresztą sami na zdjęciach - marokańskie makaki to królowie tych terenów!

Ceny:
* bilet autobusowy z Fezu do Azrou z bagażem - 25 dh.
* jazda taksówką (z taksometrem!!!) przez ok. 10 minut - 5 dh.
* nocleg w schronisku młodzieżowym w Azrou (tylko zimna woda) - 30 dh.
* pół godziny w kafejce internetowej - 3 dh.
* ciastko czekoladowe - 4 dh.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (28)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (8)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2012-07-22 09:11
Pan Brzechwa , relacja dnia i zdjęcia tworzą fantastyczny wpis ! Uchwycony "gest dłoni" - ho..ho..!
Marianko może wiesz coś o : cokotzjadł.geoblog. pl ...bo został w Rissani ?? :)
 
marianka
marianka - 2012-07-22 09:19
Wiem, wiem aż za dobrze - kot obżartuch po prostu się obija! Ale obiecuję go zmobilizować;)
 
BoRa
BoRa - 2012-07-22 16:27
Małpki - sympatyczne figlarki.
Podała CI rękę na powitanie?
 
marianka
marianka - 2012-07-22 16:47
Niestety te stworzenia nie są aż tak bezinteresowne;) Wyciągają łapy tylko po smakołyki.
 
mirka66
mirka66 - 2012-07-31 08:45
Malpy sa niesamowite.Fajne zdjecia.
 
mkb58
mkb58 - 2012-08-05 15:57
piękne zdjęcia, dlaczego tak dużo stojących?
 
marianka
marianka - 2012-08-06 10:43
Hm, łatwiej było o kadr;) Źle się je ogląda?
 
mamaMa
mamaMa - 2012-11-17 15:05
A co robi Turek w Maroko?
Małpia mowa ciała zdradza wszystko!
 
 
marianka
Marianka
zwiedziła 29.5% świata (59 państw)
Zasoby: 533 wpisy533 2952 komentarze2952 9115 zdjęć9115 9 plików multimedialnych9
 
Moje podróżewięcej
22.09.2017 - 24.09.2017
 
 
01.05.2017 - 01.05.2017